miqa

napisała o WALL.E

Nienawidzę Wall.e'ego i chyba nigdy nie przekonam się do tego filmu. Jednym może wydać się to niedorzeczne, ale dla mnie Wall.e jest tak cienki jak "Mały Książę".

Istotnie, niedorzeczne wydaje mi się, że "Małego Księcia" ktoś może nazwać cienkim ;)

O co Ci chodzi Habdank? Przecież on ma tylko 78 stron.

No słusznie, niedorzecznie się czepiam...

Tobie wydaje się to niedorzeczne, dla mnie jest całkiem zrozumiałe. Proste.